Czy GIODO może nakazać, by Biuro Informacji Kredytowej usunęło dane kredytobiorcy, który twierdzi, że to nie on zawarł z bankiem umowę kredytową?
| Podmiot udostępniający: | Zespół Rzecznika Prasowego Biura GIODO | |
| Wytworzył informację: | Małgorzata Kałużyńska-Jasak | 2010-08-03 |
| Wprowadził‚ informację: | Rafał Kreusch | 2010-08-10 14:07:42 |
| Ostatnio modyfikował: | Robert Czapski | 2013-11-21 15:54:23 |
Nie, przed wydaniem prawomocnego orzeczenia sądowego w tej sprawie GIODO nie może nakazać, by Biuro Informacji Kredytowej (BIK) usunęło ze swojego rejestru dane takiej osoby.
Uzasadnienie
Aktem prawnym zawierającym szczegółowe regulacje dotyczące przetwarzania danych osobowych klientów banków jest przede wszystkim ustawa z dnia 29 sierpnia 1997 r. Prawo bankowe. Zgodnie z jej art. 105 ust. 4, banki mogą, wspólnie z bankowymi izbami gospodarczymi, utworzyć instytucje upoważnione do gromadzenia, przetwarzania i udostępniania bankom oraz innym instytucjom ustawowo upoważnionym do udzielania kredytów informacji stanowiących tajemnicę bankową w zakresie, w jakim informacje te są potrzebne w związku z wykonywaniem czynności bankowych lub niezbędne w związku z udzielaniem kredytów, pożyczek pieniężnych, gwarancji bankowych i poręczeń.Jedną z takich instytucji jest Biuro Informacji Kredytowej. Zatem ma ono prawo przetwarzać dane osoby, która zawarła z bankiem umowę kredytową, w zakresie nią objętym w celu oceny zdolności kredytowej i analizy ryzyka kredytowego. Przepisem uprawniającym BIK do takiego postępowania jest art. 105 ust. 4 Prawa bankowego, czyli przepis szczególny wobec ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych.
Przy czym do czasu wydania przez sąd prawomocnego orzeczenia, z którego wynikałoby, że to nie osoba figurująca w bazie BIK zawarła umowę kredytową z bankiem, lecz ktoś, kto bezprawnie wykorzystał jej dane osobowe, GIODO nie może nakazać usunięcia danych z rejestru BIK, Dodatkowo należy zaznaczyć, że zgodnie w wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego 2 marca 2001 r. (sygn. akt II SA401/00), „(...) Generalny Inspektor (...) nie jest organem kontrolującym ani nadzorującym prawidłowość stosowania prawa materialnego i prawa procesowego w sprawach należących do właściwości innych organów, służb czy sądów, których orzeczenia podlegają ocenom w toku instancji czy w inny sposób określony odpowiednimi procedurami”.



