UWAGA!

Od 25 maja 2018 r. organem właściwym w zakresie ochrony danych osobowych jest Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych. Nowa strona internetowa urzędu jest dostępna pod adresem: www.uodo.gov.pl.

Materiały zamieszczone na stronie Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych (GIODO) dostępnej pod adresem www.giodo.gov.pl mają charakter archiwalny.

POZOSTAŃ NA STRONIE ARCHIWALNEJ (GIODO)

Trzeba określić granice jawności informacji w Internecie, 22.05.2013

Metadane
Podmiot udostępniający: Zespół Rzecznika Prasowego Biura GIODO
Wytworzył informację: Małgorzata Kałużyńska-Jasak 2013-05-23
Wprowadził‚ informację: Rafał Kreusch 2013-05-23 14:47:32
Ostatnio modyfikował: Rafał Kreusch 2013-11-28 12:56:59

W związku z powszechnym dostępem do Internetu i rozwojem nowych technologii trzeba zdefiniować granice jawności informacji w sieci.

Posługiwanie się w świecie wirtualnym rozwiązaniami obowiązującymi w świecie rzeczywistym nie zdaje egzaminu. W świecie wirtualnym, w którym informacje są udostępniane, pozyskiwane i zestawiane w formie elektronicznej, muszą obowiązywać inne reguły.

To jeden z wniosków, jaki płynie z piątej edycji konferencji naukowej poświęconej bezpieczeństwu w Internecie pt. „Internet – granice jawności”, która 22 maja 2013 r. odbyła się na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie.

Jak podkreślano, wolność i publiczna dostępność to cechy charakterystyczne dla komunikowania się za pośrednictwem Internetu. Przy korzystaniu z niego niezmiernie ważne jest zaufanie, na co wskazywał prof. Tomasz Stawecki z Uniwersytetu Warszawskiego. Jak mówił, zaufanie to nasza reakcja na złożoność świata, na naszą niepewność i brak wiedzy. Zaufanie pozwala nam natomiast na oswajanie świata, jest swego rodzaju smarem, który powoduje, że cały mechanizm działa.

W opinii dra Wojciecha Rafała Wiewiórowskiego, Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych, tylko obywatele, którzy będą ufali Internetowi, państwu i przedsiębiorcom, będą w stanie działać na rynku cyfrowym. – Budowa zaufania jest jednak niesłychanie trudna – mówił dr Wojciech Rafał Wiewiórowski. – Odbywa się poprzez ochronę danych osobowych, ochronę prywatności, przez bezpieczeństwo teleinformatyczne oraz prawidłowe ramy prawne – podkreślał.

Budowanie zaufania w świecie wirtualnym to jednak niezwykle skomplikowane zadanie. Wyważać bowiem trzeba między takimi wartościami jak jawność, bezpieczeństwo i prywatność, przy czym żadna z nich nie może być nadrzędna.

Kwestie te poruszał w swoim wystąpieniu m.in. dr Grzegorz Sibiga z Polskiej Akademii Nauk, wskazując, że prawo do informacji i prawo do prywatności są równoprawne. Posłużył się przy tym przykładem sporu dotyczącego ujawnienia imion i nazwisk osób prywatnych, którzy jako reprezentanci przedsiębiorców brali udział w spotkaniu z urzędem.

Powyższe zagadnienia analizowano m.in. w odniesieniu do działań administracji publicznej, sądownictwa, a także przedsiębiorców, w tym funkcjonowania elektronicznych platform usługowych.

Żyjemy w świecie, w którym radykalnie rośnie znaczenie informacji i jej przetwarzania. Wraz z rozwojem technologii znacznie zmieniła się skala dostępu do informacji, a z nią zmieniły się także zachowania społeczne, ekonomiczne, instytucjonalne – mówił Michał Boni, minister administracji i cyfryzacji. Podkreślał, że w dzisiejszym świecie informacja jest bardzo ważnym czynnikiem rozwoju ekonomicznego, a także rozwoju modeli biznesowych. A ponieważ bardzo wiele działań w biznesie opiera się na personalizowaniu usług, zmieniło się podejście przedsiębiorców do danych osobowych. Dlatego kwestia wykorzystywania przez ten sektor danych pozostawianych przez użytkowników sieci wymaga pilnego uregulowania. – Wszystko bowiem, co wiąże się z przetwarzaniem danych osobowych przez państwo jest określone różnymi regułami prawnymi, w tym ustawą o ochronie danych osobowych. Przygotowując akty prawne, już wiemy, że nie można w nich, ot tak, zapisać, że jakieś dane będą przetwarzane. Wiemy, że ich pozyskiwanie i wykorzystywanie musi być uzasadnione. Natomiast to wielkie nowe pole związane z rozwojem biznesu opartego na przetwarzaniu danych i informacji musi zostać prawnie uregulowane, czemu poświęcona jest trwające w Europie debata nad nowym rozporządzeniem – przypomniał minister Boni.

Podczas konferencji zwracano ponadto uwagę, że w dobie rozwoju nowoczesnych technologii szczególnego znaczenia nabierają m.in. kwestie precyzyjnego określenia, przez kogo i do jakich celów mogą być wykorzystywane ogólnie dostępne dane i informacje, czy i w jakim zakresie publiczne rejestry mogą być ze sobą łączone oraz powtórnie wykorzystywane przez sektor prywatny.

Wskazywano też na absurdy, do jakich niekiedy dochodzi z powodu braku konsekwencji i precyzji przepisów prawnych. Jako przykład podano sprawę, w której wprawdzie prawo ograniczało dostęp stron do akt postępowania administracyjnego, jednak wykorzystując przepisy ustawy o dostępie do informacji publicznej, można było uzyskać do nich wgląd.

Referenci zwracali ponadto uwagę na niedookreśloność pewnych pojęć używanych m.in. w ustawie o dostępie do informacji publicznej, jak np. prywatność, osoba pełniąca funkcję publiczną czy ważny interes państwowy, a stanowiących podstawy do odmowy udostępnienia informacji. To rodzi rozbieżności interpretacyjne i skutkuje tym, że w takich samych sprawach zapadają różne rozstrzygnięcia – oceniali mówcy.

Prof. Paweł Fajgielski z KUL, który omawiał kwestię zabezpieczenia systemów informatycznych administracji, poruszył kwestię możliwości upubliczniania przez urzędy dokumentacji z tym związanej, czyli polityki bezpieczeństwa przetwarzania danych osobowych oraz instrukcji zarządzania systemem informatycznym. Przypominał, że takie dokumenty stanowią wprawdzie informację publiczną, ale nie podlegają udostępnieniu, a odmowę w tej sprawie można uzasadniać z powołaniem na art. 39 ust. 2 ustawy o ochronie danych osobowych. Zgodnie z tym przepisem, osoby, które zostały upoważnione do przetwarzania danych, są obowiązane zachować w tajemnicy te dane osobowe oraz sposoby ich zabezpieczenia.

Prelegenci przedstawili zarówno zagrożenia płynące z informatyzacji administracji, jak i jej zalety, takie jak np. możliwość składania i odbierania pism przez Internet, dając do zrozumienia także nieuchronność nadejścia nowej ery cyfryzacji, która już teraz wymusza na nas konieczność dostosowania się do nowych technologii.

Za motto konferencji można uznać refleksję profesora Janusza Borkowskiego, który napisał, że „wracamy do swoistego raju. Nie wiadomo, kiedy człowiek może stać się nagi i bosy, bez liścia figowego, gdy da się uwieść swobodzie cyberprzestrzeni.” – mówiła prof. Grażyna Szpor z UKSW. – Chodzi jednak o to, żeby ekspansja Internetu dawała jak najwięcej korzyści, a zagrożenia, które się z nią wiążą, udawało się zmniejszać. Tak, by nasza prywatność, nasza wolność, własność, bezpieczeństwo, nie były wystawione na szwank – dodała.

Współorganizatorami konferencji byli: Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie, Naukowe Centrum Prawno-Informatyczne, Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych, Naczelny Sąd Administracyjny, Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji, Ministerstwo Sprawiedliwości, Urząd Komunikacji Elektronicznej oraz Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego.

Ostatnie aktualności