Jak chronić prywatność w dobie rozwoju technologicznego?, 25.07.2013 r.
| Podmiot udostępniający: | Zespół Rzecznika Prasowego Biura GIODO | |
| Wytworzył informację: | Małgorzata Kałużyńska-Jasak | 2013-08-21 |
| Wprowadził‚ informację: | Rafał Kreusch | 2013-08-21 14:59:08 |
| Ostatnio modyfikował: | Rafał Kreusch | 2013-11-28 12:56:59 |
Większość problemów związanych z postępem technologicznym ma charakter globalny, dlatego warto rozwiązywać je wspólnie.
Nowe rozwiązania technologiczne to często nowe zagrożenia dla naszej prywatności, z których istnienia często nie zdajemy sobie sprawy. Przykładem mogą być zarówno inteligentne liczniki energii elektrycznej, jak i smartfony czy tablety. – Jeszcze kilka lat temu telefon komórkowy służył do rozmów i wysyłania SMS-ów, ewentualnie MMS-ów, a dziś jest to tak naprawdę podręczny komputer, który nie tylko umożliwia nam kontaktowanie się na różny sposób ze światem, ale jednocześnie cały czas informuje świat, gdzie się znajdujemy i co robimy – mówił dr Wojciech Rafał Wiewiórowski, Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych (GIODO) w czasie wywiadu udzielonego redaktor Danucie Śmierzchalskiej z miesięcznika „Kaleidoskope”. Jak wyjaśniał, podstawowym problemem związanym ze smartfonami jest to, że bardzo mało o nich wiemy – co dokładnie w nich się dzieje i jakiego rodzaju dane są przez nie zbierane. – Smartfon kupujemy zazwyczaj wraz z usługą od operatora telekomunikacyjnego. Czyli tak naprawdę zawieramy z operatorem umowę o usługi telekomunikacyjne, a smartfon dostajemy za złotówkę czy 100 zł, jako dodatek do tej umowy. Czy operator wie, co nam sprzedaje, skoro od producenta dostał telefon, w którym już działają różne aplikacje i pewnego rodzaju dane są za ich pomocą gromadzone i wykorzystywane? Tak naprawdę nikt, nawet operator, nie wie, kto je zbiera i po co – mówił dr Wojciech Rafał Wiewiórowski.
Wątpliwości związane z ochroną prywatności budzą też testowane obecnie przez Google tzw. okulary rozszerzonej rzeczywistości (Google Glass). Dlatego rzecznicy ochrony danych osobowych z krajów UE zwrócili się do ich twórców o wyjaśnienie szczegółów ich funkcjonowania i wpływu, jaki korzystanie z nich może mieć na naszą prywatność. – Chcielibyśmy, aby osoba, która zdecyduje się na kupno takiego gadżetu, naprawdę była poinformowana o tym, jakie są plusy i minusy używania przez nią tego narzędzia – mówił GIODO, podkreślając, że są to problemy globalne. Dodał, że o takich m.in. kwestiach mowa będzie podczas odbywającej się we wrześniu 2013 r. 35. Międzynarodowej Konferencji Rzeczników Ochrony Danych i Prywatności, której Generalny Inspektor będzie gospodarzem.



