UWAGA!

Od 25 maja 2018 r. organem właściwym w zakresie ochrony danych osobowych jest Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych. Nowa strona internetowa urzędu jest dostępna pod adresem: www.uodo.gov.pl.

Materiały zamieszczone na stronie Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych (GIODO) dostępnej pod adresem www.giodo.gov.pl mają charakter archiwalny.

POZOSTAŃ NA STRONIE ARCHIWALNEJ (GIODO)

Czy państwo może nas inwigilować?, 19.06.2013 r.

Metadane
Podmiot udostępniający: Zespół Rzecznika Prasowego Biura GIODO
Wytworzył informację: Małgorzata Kałużyńska-Jasak 2013-06-20
Wprowadził‚ informację: Rafał Kreusch 2013-06-20 13:01:04
Ostatnio modyfikował: Rafał Kreusch 2013-11-28 12:56:59

Pozyskiwanie przez demokratyczne państwo informacji o obywatelach powinno być ograniczone do niezbędnego minimum i podlegać kontroli niezależnego organu.

To generalna konkluzja płynąca z rozmowy dra Wojciecha Rafała Wiewiórowskiego, Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych (GIODO) z redaktorem Tomaszem Sekielskim w Poranku Radia TOK FM. Dotyczyła ona m.in. wielkiej elektronicznej inwigilacji prowadzonej przez Stany Zjednoczone z wykorzystaniem programu PRISM, a także rosnącej kontroli obywateli ze strony państwa, m.in. organów podatkowych czy służb specjalnych.

GIODO zwracał uwagę, że zarówno podmioty prywatne, jak i publiczne generalnie mają tendencję, by wiedzieć o nas jak najwięcej. Przypominał jednak, że art. 51 ust. 2 Konstytucji RP wprost stanowi, że władza publiczna może gromadzić o obywatelu tylko te informacje, które są niezbędne w demokratycznym państwie prawnym. Nie ma zatem prawa zbierać informacji, które mogą być jej „przydatne”, „potrzebne”, „logiczne” czy „ekonomicznie opłacalne”. Tak postanowiono w 1997 roku, uchwalając polską Konstytucję i była to reakcja na państwo totalitarne – mówił dr Wojciech Rafał Wiewiórowski. Pamięć państwa totalitarnego powinna wciąż tkwić w naszych głowach, ponieważ dane zebrane nawet do najbardziej cnotliwych celów, mogą być niecnie wykorzystane i przez instytucje prywatne, i przez instytucje państwowe – przestrzegał.

Dr Wojciech Rafał Wiewiórowski przypomniał, że Sejmowa Komisja Innowacyjności i Nowoczesnych Technologii już w październiku oraz listopadzie 2012 r. skierowała do Ministerstwa Sprawiedliwości, Ministerstwa Spraw Wewnętrznych oraz Komendy Głównej Policji pisma dotyczące ewentualnego istnienia w Polsce systemów podobnych do PRISM, w których wprost zapytała, czy tego typu przesiewowe badanie Internetu jest w Polsce prowadzone. Odpowiedź ze strony Policji i służb specjalnych była jednoznaczna – takie działania nie są podejmowane.

Niepokoi mnie jednak to, że w przypadku służb specjalnych i policji przekonanie, iż nie prowadzą one szeroko zakrojonej inwigilacji obywateli opiera się jedynie na wierze – mówił GIODO. – W Polsce wciąż nie ma bowiem niezależnego organu nadzorczego, który miałby możliwość dostępu do wszystkich danych gromadzonych przez te podmioty w celu sprawdzenia, jakie działania inwigilacyjne są podejmowane oraz czy na pewno są one zgodne z prawem. Dlatego cieszy mnie obietnica ministra spraw wewnętrznych, że tego typu organ ma być powołany w czasie reformy służb specjalnych – dodał. Ważne jest bowiem, by nad służbami istniała stała, niezależna kontrola.

Pytany zaś o to, jakie dane mogą zbierać organy podatkowe, by przeciwdziałać zaniżaniu podstaw opodatkowania oraz nieujawniania źródeł pochodzenia przychodów i majątku, podkreślił, że szeroki dostęp do danych jest i powinien być zapewniony, o ile jest to związane z toczącym się postępowaniem w sprawie. – Natomiast przesiewowe badanie obywateli pod kątem przeprowadzanych przez nich operacji finansowych jest niedopuszczalne – podkreślił dr Wojciech Rafał Wiewiórowski.

Ostatnie aktualności