Przy reformie unijnych przepisów potrzebny jest kompromis, 15.04.2013 r.
| Podmiot udostępniający: | Zespół Rzecznika Prasowego Biura GIODO | |
| Wytworzył informację: | Małgorzata Kałużyńska-Jasak | 2013-04-18 |
| Wprowadził‚ informację: | Rafał Kreusch | 2013-04-18 15:22:37 |
| Ostatnio modyfikował: | Rafał Kreusch | 2013-11-28 12:56:59 |
Ochrona danych osobowych nie hamuje swobodnego rozwoju przedsiębiorczości.
Obecnie w Parlamencie Europejskim trwają intensywne prace nad ostatecznym kształtem reformy unijnych przepisów dotyczących ochrony danych osobowych i prawa do prywatności. Europosłów biorących w nich udział do swoich racji przekonują zarówno organizacje pozarządowe broniące prywatności, jak i przedsiębiorcy, którzy chcieliby doprowadzić do złagodzenia projektowanych ram prawnych. Jednak w opinii dra Wojciecha Rafała Wiewiórowskiego, Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych (GIODO), nowe przepisy dotyczące ochrony danych osobowych nie są niekorzystne dla przedsiębiorców. – Jestem w stanie udowodnić, że większość zmian zaproponowanych przez Komisję Europejską jest w interesie przedsiębiorców, a niektóre opinie krążące na ich temat to mity – powiedział GIODO w rozmowie z redaktor Magdaleną Cedro z PAP. – Mitem jest np. twierdzenie, że rozporządzenie zakazuje profilowania osób. Mówi ono tylko, że osoba ma prawo wiedzieć o tym, że serwis internetowy na podstawie gromadzonych informacji buduje jej profil – dodał.
W rozmowie z PAP GIODO wskazał też, że mimo iż trzy czwarte Polaków deklaruje dużą dbałość o ochronę swoich danych osobowych, to ich działania przeczą tym twierdzeniom. –Nasze podejście do ochrony danych osobowych porównałbym do sposobu, w jaki podchodzimy do ochrony zdrowia. Wszyscy twierdzą, że zdrowie jest bardzo ważne, natomiast z dbaniem o nie na co dzień bywa różnie. Biorąc pod uwagę to, jak się odżywiamy, jaki jest nasz stosunek do nałogów, w jaki sposób odpoczywamy, to można się zastanawiać, czy myślimy o zdrowiu tak poważnie, jak to deklarujemy – mówił dr Wojciech Rafał Wiewiórowski. – Podobnie jest z ochroną danych osobowych. Trzeba sobie zdawać sprawę z tego, że naruszenie naszej autonomii informacyjnej może mieć takie skutki, jak skutki naruszenia zdrowia - będziemy to leczyć latami – przestrzegał.



