Jak szkoły mogą wykorzystywać dane osobowe uczniów?, 4.12.2012 r.
| Podmiot udostępniający: | Zespół Rzecznika Prasowego Biura GIODO | |
| Wytworzył informację: | Małgorzata Kałużyńska-Jasak | 2012-12-13 |
| Wprowadził‚ informację: | Rafał Kreusch | 2012-12-13 16:07:29 |
| Ostatnio modyfikował: | Rafał Kreusch | 2013-11-28 12:56:59 |
Pracownicy szkoły, wykorzystując dane osobowe uczniów, muszą przestrzegać nie tylko przepisów dotyczących sektora oświaty, ale również zasad zawartych w ustawie o ochronie danych osobowych.
Szkoły mogą przetwarzać te dane osobowe uczniów, na wykorzystywanie których zezwalają przepisy regulujące działalność placówek oświatowych. Jeśli takich przepisów nie ma, to należy się kierować zasadami z ustawy o ochronie danych osobowych. Choć ta podstawowa zasada wydaje się prosta, to w praktyce dyrektorzy szkół i nauczyciele niejednokrotnie zastanawiają się, jak powinni postąpić.
Temu, jak mają zachować się w konkretnych sytuacjach, poświęcony był wywiad, jakiego dr Wojciech Rafał Wiewiórowski, Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych (GIODO) udzielił redaktor Annie Satel z miesięcznika „Dyrektor Szkoły”.
Wyjaśniał w nim m.in., czy można upubliczniać takie informacje o uczniu, jak np. jego imię i nazwisko oraz klasę, do której uczęszcza, czy trzeba mieć na to zgodę rodziców. Tłumaczył, w jakich sytuacjach przekazywanie informacji o nieobecności ucznia albo o jego ocenach jest dopuszczalne, a w jakich nie.
Dziennikarka pytała GIODO również o dopuszczalność stosowania w szkołach monitoringu wizyjnego. GIODO wyrażając swoje wątpliwości dotyczące efektów, jakie przynosi jego zakładanie, wskazał, że z punktu widzenia ochrony danych osobowych najważniejszą kwestią jest brak jasnej regulacji prawnej w tej kwestii. – Tak naprawdę dla każdej kamery, która została zamontowana w szkole, należałoby przeprowadzić ocenę jej wpływu na ochronę prywatności. Ocenę, w której byłoby określone, po co tak naprawdę została zainstalowana i dlaczego w tym miejscu, co obejmuje swym „wzrokiem”, kto ma dostęp do danych, które zostały za jej pomocą zebrane, jak długo są one przechowywane – mówił dr Wojciech Rafał Wiewiórowski. – Niestety, tego typu oceny nie przeprowadza się w Polsce, a już tym bardziej dla konkretnej kamery. Tymczasem w szkole zupełnie inna jest sytuacja w przypadku kamery umieszczonej nad wejściem do szkoły, a inna w przypadku kamery na sali gimnastycznej, basenie, nie wspominając o toaletach czy szatniach – dodał.



