Nowe technologie zwiększają inwigilację, 3.12.2012 r.
| Podmiot udostępniający: | Zespół Rzecznika Prasowego Biura GIODO | |
| Wytworzył informację: | Małgorzata Kałużyńska-Jasak | 2012-12-03 |
| Wprowadził‚ informację: | Robert Czapski | 2012-12-03 12:38:42 |
| Ostatnio modyfikował: | Rafał Kreusch | 2013-11-28 12:56:59 |
Coraz powszechniejsze stosowanie kamer i wprowadzanie parkomatów, w których przy płatności trzeba podać numer rejestracyjny auta może prowadzić do większej inwigilacji.
Taki wniosek nasuwa się po rozmowie dra Wojciecha Rafała Wiewiórowskiego, Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych (GIODO) z redaktorem Tomaszem Sekielskim z Radia TOK FM.
Poświęcona ona była m.in. takim kwestiom, jak coraz powszechniejsze instalowanie kamer monitoringu w centrach miast, sklepach, biurowcach czy nawet na osiedlach oraz wprowadzanie przez kolejne miasta parkometrów, w których przy dokonywaniu płatności za postój konieczne jest podanie numeru rejestracyjnego samochodu.
Zdaniem GIODO, w Polsce konieczne jest uchwalenie przepisów szczegółowo regulujących zasady wideomonitoringu. – Obecnie mamy w tym zakresie wolną amerykankę i negatywnie odróżniamy się do reszty krajów Europy - mówił dr Wojciech Rafał Wiewiórowski, przyznając, że taka sytuacji jest dla niego bardzo niezręczna. – GIODO zachowuje się jak struś z głową w piasku, udając, że nie ma problemu wideonadzoru – powiedział.
Tymczasem w związku z nagrywaniem i przechowywaniem obrazów zarejestrowanych przy użyciu monitoringu dochodzi do ograniczania gwarantowanego przez Konstytucję RP prawa do prywatności, a niekiedy także do przetwarzania danych osobowych. Te względy przemawiają m.in. za tym, aby zasady stosowania monitoringu wizyjnego, a także prawa osób, które są nim objęte, określić w odrębnej ustawie, o co zarówno GIODO, jak i RPO zabiegają już od dawna.
Dr Wojciech Rafał Wiewiórowski poinformował także, że Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych bada sprawę instalowania parkomatów, w których przy dokonywaniu płatności za postój konieczne jest podanie numeru rejestracyjnego auta. Jego zdaniem, numer rejestracyjny pojazdu nie w każdym przypadku może stanowić dane osobowe, ale w niektórych sytuacjach już tak i prowadzić do śledzenia zachowań kierowcy. – W tym kontekście powstaje pytanie, czy operator systemu płatnego parkowania jest w stanie powiązać ze sobą te informacje – mówił. – Rozumiem, że mogą istnieć uzasadnione przyczyny prowadzące do zbierania takich danych, ale wtedy jednoznacznie trzeba określić, gdzie te dane są gromadzone, jak zabezpieczane i kiedy niszczone. Bo nie wydaje się, by to były dane, które miałyby pozostawać w jakiejkolwiek bazie przez okres dłuższy niż ten potrzebny do rozliczenia konkretnej osoby za parkowanie – powiedział GIODO.




