Nowa polityka prywatności Google budzi zastrzeżenia GIODO, 5.03.2012 r.
| Podmiot udostępniający: | Zespół Rzecznika Prasowego Biura GIODO | |
| Wytworzył informację: | Małgorzata Kałużyńska-Jasak | 2012-03-05 |
| Wprowadził‚ informację: | Rafał Kreusch | 2012-10-17 15:28:00 |
| Ostatnio modyfikował: | Rafał Kreusch | 2013-11-28 12:56:59 |
Wprowadzona przez Google nowa polityka prywatności umożliwia bardzo szczegółowe monitorowanie naszych zachowań w sieci i rodzi zagrożenia dla ochrony naszych danych.
To wspólna opinia organów ds. ochrony danych osobowych ze wszystkich państw Unii Europejskiej, które w wydanym w tej sprawie oświadczeniu podkreślają, że nowa polityka prywatności Google nie spełnia wymagań europejskiej dyrektywy o ochronie danych osobowych.
Zastrzeżenia dotyczą m.in. tego, że rozproszone dotychczas zasady, które dotyczyły kilkunastu albo kilkudziesięciu serwisów z oferty Google, takich jak np. wyszukiwarka, poczta e-mailowa, serwisy społecznościowe, internetowe albumy zdjęciowe, zostały połączone w jedną całość i uproszczone.
– W tym przypadku zasady przetwarzania danych osobowych są nie tylko uproszczone – uważa dr Wojciech Rafał Wiewiórowski, Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych (GIODO). – Połączono bowiem to, co jest częścią wspólną dla około trzydziestu serwisów, zapominając przy tym zupełnie, że te portale jednak się od siebie różnią - mówi.
Dodatkowe niebezpieczeństwo wiąże się z tym, że Google, łącząc dane z różnych serwisów, może dokładnie monitorować nasze zachowania w sieci, nawet wówczas, gdy używamy zwykłej wyszukiwarki, korzystanie z której nie wiąże się z podawaniem naszych danych osobowych.
- Jeśli więc zalogujemy się w jednym z serwisów, podając login i hasło, a w tym samym czasie będziemy chcieli użyć innej strony, korzystając z tego samego IP, Google zwyczajnie nas rozpozna – wyjaśnia GIODO.
Dra Wojciecha Rafała Wiewiórowskiego niepokoi też to, że nie wiadomo, kto dokładnie, w jakim miejscu przetwarza nasze dane, w jaki sposób są one łączone i jaki jest cel ich wykorzystywania. Ma też wątpliwości, czy Google właściwie informuje użytkowników o pełnym zakresie danych, jakimi na ich temat dysponuje.
GIODO mówił o tym w czasie licznych wywiadów udzielonych mediom, m.in.:
- redaktor Magdalenie Cedro z Polskiej Agencji Prasowej,
- redaktor Agnieszce Filipiak z „Gazety Wyborczej”,
- redaktorowi Jakubowi Janiszewskiemu z Radia TOK FM,
- redaktorowi Romualdowi Wójcikowi z Programu IV Polskiego Radia,
- redaktorowi Kamilowi Sikorze z portalu naTemat.pl.



