Dostęp do danych retencyjnych warto ograniczyć, 15.02.2012 r.
| Podmiot udostępniający: | Zespół Rzecznika Prasowego Biura GIODO | |
| Wytworzył informację: | Małgorzata Kałużyńska-Jasak | 2012-02-15 |
| Wprowadził‚ informację: | Rafał Kreusch | 2012-02-17 15:07:38 |
| Ostatnio modyfikował: | Rafał Kreusch | 2013-11-28 12:56:59 |
Propozycja Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji, by ograniczyć liczbę podmiotów mających dostęp do danych retencyjnych, to krok w dobrym kierunku – uważa dr Wojciech Wiewiórowski, GIODO.
Mówił o tym w czasie wywiadu poświęconego projektowi nowelizacji Prawa telekomunikacyjnego, który przeprowadził redaktor Jan Ordyński z TVP INFO. - To, czego jednak w tym projekcie brakuje, to określenie zasad kontroli nad wykorzystywaniem danych retencyjnych – powiedział dr Wojciech Rafał Wiewiórowski, Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych (GIODO).
GIODO wskazywał, że niepokoi go również to, iż policji umożliwiono bezpośredni wgląd w dane retencyjne przy pomocy udostępnionego interfejsu. Operator jedynie widzi, że upoważniony pracownik policji sprawdzał te dane, ale nikt nie składa w tej sprawie wniosku w związku z tym nikt nie rozpatruje tego, czy wgląd w określone dane jest uzasadniony.
– Najistotniejsze w przypadku retencji danych telekomunikacyjnych jest to, kto i w jakim zakresie ma dostęp do tych danych, natomiast to, czy będą one obowiązkowo gromadzone przez 6 miesięcy, czy przez 24 miesiące, jest sprawą wtórną – powiedział dr Wojciech Rafał Wiewiórowski.



