Czemu ma służyć konwencja ACTA?, 7.02.2012 r.
| Podmiot udostępniający: | Zespół Rzecznika Prasowego Biura GIODO | |
| Wytworzył informację: | Małgorzata Kałużyńska-Jasak | 2012-02-08 |
| Wprowadził‚ informację: | Rafał Kreusch | 2012-02-08 15:46:18 |
| Ostatnio modyfikował: | Rafał Kreusch | 2013-11-28 12:56:59 |
Jeśli państwo uznaje, że należy ratyfikować konwencję ACTA, to powinno wykazać, że jest to niezbędne.
Taką opinię dr Wojciech Rafał Wiewiórowski, Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych (GIODO), zaprezentował w czasie rozmowy z redaktorem Krzysztofem Grzesiowskim i redaktorem Romanem Czejarkiem na antenie radiowej Jedynki.
Podtrzymał też swoje dotychczasowe stanowisko na temat konwencji ACTA – wyrażone w piśmie skierowanym 23 stycznia 2012 r. do Michała Boniego, Ministra Administracji i Cyfryzacji – wskazujące, że podpisanie i ratyfikacja tego dokumentu jest niebezpieczne dla praw i wolności określonych w Konstytucji RP.
– Taki traktat, jak ACTA, jest niewątpliwie niebezpieczny dla praw i wolności obywatelskich – powiedział dr Wojciech Rafał Wiewiórowski. – Natomiast jeżeli państwo uznaje, że powinniśmy się do niego przyłączyć, to powinno wykazać, że taka ingerencji w prawa i wolności człowieka jest niezbędna w demokratycznym państwie prawnym, bo gwarantuje nam to wyraźnie Konstytucja Rzeczpospolitej Polskiej. Zatem należałoby przeprowadzić coś w rodzaju testu niezbędności, dowodzącego, że jeżeli takiego traktatu nie będzie, nasze prawa w demokratycznym państwie prawnym będą gorzej chronione.
GIODO wskazał, że takiego testu nie przeprowadzono.
Pytany, dlaczego tak późno wyraził swoją opinię na temat ACTA, przyznał, iż teraz, z perspektywy czasu, uważa, że starał się zachować zbyt grzecznie, bo czekał, aż zostanie o nią poproszony w ramach uzgodnień międzyresortowych. Kiedy okazało się, że tak się nie stanie, wydał opinię z urzędu. Dodał, że z praktyką niezasięgania opinii GIODO na temat nowych aktów prawnych styka się coraz częściej, a jako najnowszy przykład podał prace nad nowelizacją Prawa energetycznego.
Co zaś do konwencji ACTA, to w opinii dra Wojciecha Rafała Wiewiórowskiego, kluczowe z punktu widzenia ochrony danych osobowych jest pytanie, do czego ten dokument zostanie wykorzystany. Jeśli na potrzeby podkreślenia roli obowiązującego w Polsce prawa własności intelektualnej, to jego ratyfikowanie jest uzasadnione. – Istnieje jednak duże prawdopodobieństwo, że ten traktat międzynarodowy traktowany będzie jako pretekst do tworzenia nowych rozwiązań w polskim prawie i dalszego rozszerzania wymiany informacji pomiędzy podmiotami chroniącymi prawa autorskie – powiedział.



