Wtórne wykorzystywanie informacji publicznej jest niedookreślone, 30.09.2011 r.
| Podmiot udostępniający: | Zespół Rzecznika Prasowego Biura GIODO | |
| Wytworzył informację: | Małgorzata Kałużyńska-Jasak | 2011-11-04 |
| Wprowadził‚ informację: | Rafał Kreusch | 2011-11-04 11:40:37 |
| Ostatnio modyfikował: | Rafał Kreusch | 2013-11-28 12:56:59 |
Udostępnienie informacji znajdujących się w zasobach administracji publicznej do powtórnego wykorzystania rodzi obawy GIODO związane z ochroną naszych danych.
Dotyczą one przede wszystkim tego, że może dochodzić do nieuprawnionego łączenie danych dotyczących obywatela, które pochodzą z różnych zbiorów będących w posiadaniu administracji publicznej.
– Nowelizacja ustawy o dostępie do informacji publicznej, w zakresie, który dotyczy ponownego wykorzystania tej informacji, jest skierowana przede wszystkim na zewnątrz instytucji publicznych – mówił dr Wojciech Rafał Wiewiórowski, Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych (GIODO) w czasie wywiadu udzielonego Katarzynie Jędrzejewskiej, redaktor naczelnej miesięcznika „Kadra Kierownicza w Administracji”. Wyjaśniał, że zmiana przepisów dotyczy tego, co podmioty niebędące administracją publiczną – zarówno komercyjne, jak i działające na rzecz dobra publicznego, jak np. organizacje społeczne - mogą zrobić z danymi wykorzystywanymi przez sektor publiczny.
Wskazywał, że rodzi to pewne niebezpieczeństwo. – Nowe przepisy umożliwiają podmiotom spoza sektora administracji publicznej łączenie rejestrów, które do tej pory były prowadzone wyłącznie przez władzę publiczną, pod jednym wszak warunkiem – że są one jawne – tłumaczył dr Wojciech Rafał Wiewiórowski. – Szkoda jednak, że w czasie prac nad ustawą nie rozpatrzono zagadnienia, czym jawność rejestru publicznego różni się od jego otwartości. Jako przykład podam dane z elektronicznych ksiąg wieczystych oraz dane z Krajowego Rejestru Sądowego, zawierające np. informacje o numerze PESEL poszczególnych osób fizycznych. Jeżeli połączymy je z danymi z innych rejestrów, np. z powszechnie dostępnego rejestru pośredników w handlu nieruchomościami, zawierającego dane o imieniu, nazwisku i miejscu zamieszkania pośrednika, to otrzymamy wyraźny profil konkretnej osoby – wyjaśniał, podkreślając jednocześnie, że nowelizacja była konieczna i bardzo dobrze, że została uchwalona.



