Dane w BIK trzeba aktualizować, 19.10.2011 r.
| Podmiot udostępniający: | Zespół Rzecznika Prasowego Biura GIODO | |
| Wytworzył informację: | Małgorzata Kałużyńska-Jasak | 2011-10-26 |
| Wprowadził‚ informację: | Andrzej Mucha | 2011-10-26 12:23:35 |
| Ostatnio modyfikował: | Rafał Kreusch | 2013-11-28 12:56:59 |
Opóźnienia w aktualizowaniu danych w bazie BIK są przyczyną kłopotów osób starających się np. o kolejny kredyt.
Nasilające się sygnały świadczące o niedopełnianiu przez banki obowiązku uaktualnienia lub sprostowania bez zbędnej zwłoki danych osobowych ich klientów przekazanych Biuru Informacji Kredytowej S.A. (BIK) stały się impulsem do skierowania przez dra Wojciecha Rafała Wiewiórowskiego, Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych (GIODO) wystąpienia do Związku Banków Polskich. Jako przykład najbardziej rażącego naruszenia w tym względzie GIODO wskazuje sprawę, w której na skutek zaniechania banku informacje o jego kliencie zawarte w bazie BIK przez okres czterech lat nie odzwierciedlały jego faktycznej sytuacji finansowej.- Takie postępowanie banków znacząco wpływa na pogorszenie sytuacji życiowej osób, których nieaktualne lub nieprawdziwe dane osobowe są przetwarzane w bazie BIK, gdyż z tego powodu ich zdolność kredytowa oceniana jest negatywnie. A to, oczywiście, oznacza odmowę udzielenia kredytu lub świadczenia innej usługi finansowej, o które osoby te się starają – mówił dr Wojciech Rafał Wiewiórowski w wywiadzie udzielonym redaktorowi Wojciechowi Kowalikowi z magazynu „Portfel” emitowanego w TVN 24.
- Nie chciałbym zarzucać bankom, że zdecydowanie pogorszyły jakość swojej pracy w zakresie aktualizowania danych w BIK – dodał. - Natomiast mam wrażenie, że teraz bardziej widoczne są pewne błędy, które w tym systemie istniały od dawna. Powodem wzrostu liczby skarg w tym zakresie może być też to, że samych banków oraz umów pomiędzy bankami a BIK-iem jest coraz więcej, w związku z tym coraz trudniej nadzorować ich realizowanie. Ponadto o ile kiedyś instytucje finansowe podchodziły z większą elastycznością do danych, które pozyskiwały z Biura Informacji Kredytowej, o tyle teraz, w obecnej sytuacji finansowej, zdecydowanie bardziej rygorystycznie podchodzą do wpisów, które w tej bazie się znajdują, uznając, że negatywnie wpływają one na zdolność kredytową danej osoby - wyjaśniał.
Niezależnie jednak od przyczyn takiej sytuacji, niewątpliwe jest, że powinna ona ulec zmianie, a przestrzeganie przepisów zobowiązujących banki do niezwłocznej aktualizacji danych w BIK przyczyni się zarówno do zapewnienia pełniejszej ochrony danych osobowych ich klientów, jak również zwiększenia ich zaufania do tych podmiotów.



