System informacji medycznej po korekcie Senatu, 7.04.2011 r.
| Podmiot udostępniający: | Zespół Rzecznika Prasowego Biura GIODO | |
| Wytworzył informację: | Małgorzata Kałużyńska-Jasak | 2011-04-11 |
| Wprowadził‚ informację: | Rafał Kreusch | 2011-04-11 15:18:08 |
| Ostatnio modyfikował: | Rafał Kreusch | 2013-11-28 12:56:59 |
W projekcie ustawy o systemie informacji w ochronie zdrowia zapisano, że zakres i rodzaj danych przetwarzanych w rejestrach medycznych musi być proporcjonalny do celów ich utworzenia.
To gwarancja wywodząca się wprost z Konstytucji RP, a jej wprowadzenie do projektu ustawy dr Wojciech Rafał Wiewiórowski, Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych (GIODO) uznał za satysfakcjonujące. Mówił o tym podczas rozmowy z redaktor Beatą Piechowską-Olszewską z TV Biznes, w czasie której wyjaśniał, że na etapie prac senackich zaproponowano poprawki, które – co prawda – nie realizują wprost postulatów GIODO, ale przewidują alternatywny, również dobry sposób zabezpieczenia interesów osób fizycznych, których dane są przetwarzane w systemie informacji w ochronie zdrowia.
GIODO z zadowoleniem przyjął także te zmiany w projekcie, które przesądzają, że to minister zdrowia będzie administratorem danych zawartych w rejestrach medycznych. Będzie zatem musiał realizować obowiązki przewidziane w ustawie o ochronie danych osobowych, a także ponosił odpowiedzialność za zgodne z prawem przetwarzanie danych osobowych w tych rejestrach.
Te ostateczne rozwiązania były konsultowane z Ministerstwem Zdrowia, które zasięgało w ich sprawie opinii zewnętrznej. Potwierdziła ona niepokój GIODO co do właściwej ochrony danych osobowych.
Wprowadzone po konsultacjach zmiany zyskały aprobatę GIODO, stanowią bowiem odpowiedź na wiele zgłaszanych przez niego zastrzeżeń i mogą być potraktowane jako dopuszczalny kompromis pomiędzy oczekiwaniami organu do spraw ochrony danych osobowych a możliwościami resortu zdrowia.



