Radio Eska pyta o elektroniczne dzienniki, 13.09.2010 r.
| Podmiot udostępniający: | Zespół Rzecznika Prasowego Biura GIODO | |
| Wytworzył informację: | Małgorzata Kałużyńska-Jasak | 2010-09-13 |
| Wprowadził‚ informację: | Rafał Kreusch | 2010-09-15 14:58:22 |
| Ostatnio modyfikował: | Rafał Kreusch | 2013-11-28 12:56:59 |
Dr Wojciech Rafał Wiewiórowski, Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych (GIODO) mówił o tym w rozmowie z redaktorem Jakubem Berentem z Radia Eska.
Przypomniał, że kwestie te regulują przede wszystkim przepisy prawa oświatowego, ale przestrzegać trzeba także wymogów określonych w ustawie o ochronie danych osobowych i wydanych na jej podstawie aktach wykonawczych.
- Zastosowanie przez szkołę rozwiązania polegającego na tym, że oceny oraz innego rodzaju wpisy dotyczące uczniów, w tym dane osobowe, są widoczne spoza szkoły w jakimś innym systemie teleinformatycznym, a najczęściej przez Internet, jest możliwe, o ile szkoła zawrze z firmą dostarczającą produkt czy usługę umożliwiającą prowadzenie dzienników lekcyjnych w formie elektronicznej prawidłowo skonstruowaną umowę powierzenia przetwarzania danych – wyjaśniał.
Powinno z niej wynikać, jakie dane są gromadzone, jakie dane i w jakim celu są przetwarzane przez zewnętrznego dostarczyciela usługi, jakie dane są dostępne przez Internet oraz to, jak dane są zabezpieczane.
- Dopiero od momentu, kiedy w ogóle istnieje tego typu umowa, możemy mówić o tym, że szkoła działa zgodnie z prawem, umożliwiając dostęp do danych spoza swojego budynku – mówił dr Wojciech Rafał Wiewiórowski.



