Wywiad dla „Computerworld”, 16.08.2010 r.
| Podmiot udostępniający: | Zespół Rzecznika Prasowego Biura GIODO | |
| Wytworzył informację: | Małgorzata Kałużyńska-Jasak | 2010-08-16 |
| Wprowadził‚ informację: | Rafał Kreusch | 2010-08-31 08:18:14 |
| Ostatnio modyfikował: | Rafał Kreusch | 2013-11-28 12:56:59 |
Jawność w świecie papierowym wygląda całkiem inaczej niż w świecie cyfrowym – uważa dr Wojciech Rafał Wiewiorowski, GIODO.
Zmiany, które zaszły w tym zakresie w związku z rozwojem nowych technologii, dr Wojciech Rafał Wiewiórowski, Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych (GIODO) przedstawił na przykładzie ksiąg wieczystych.
W rozmowie z redaktorem Andrzejem Gontarzem, redaktorem naczelnym tygodnika „Computerworld” wyjaśniał, że dostęp do ksiąg wieczystych jest w zasadzie jawny, otwarty dla każdego, ale zupełnie czym innym jest konieczność przeglądania po kolei każdego papierowego dokumentu w konkretnym wydziale sądowym, a czym innym dostęp do tych informacji w Internecie.
- Udostępnienie ksiąg wieczystych on-line, realizowane z myślą o ułatwieniu dostępu do informacji, w praktyce rodzi wiele pytań dotyczących ochrony danych osobowych i prywatności właścicieli działek – mówił dr Wojciech Wiewiórowski. - Co prawda, nie można wyszukiwać danych po nazwisku czy adresie, tylko trzeba znać numer konkretnej księgi wieczystej, którą chcemy sprawdzić. Jaki to jednak problem, znając numer konkretnej księgi, domyślić się numerów działek sąsiadów, albo sprawdzić w różnych, innych miejscach, jakie numery ksiąg wieczystych mają interesujące nas nieruchomości. Wtedy bez problemu dotrzemy do szeregu cennych informacji, np. sprawdzimy, kto i na ile ma „obciążoną hipotekę” z powodu kredytu w banku - wyjaśniał.
Między innymi dlatego dr Wojciech Wiewiórowski za jedno z pilniejszych zadań uznał przeanalizowanie obowiązujących przepisów i dostosowanie ich do obecnych wyzwań związanych z rozwojem technologii.



