GIODO rozmawiał z IAR o handlu długami, 19.08.2010 r.
| Podmiot udostępniający: | Zespół Rzecznika Prasowego Biura GIODO | |
| Wytworzył informację: | Małgorzata Kałużyńska-Jasak | 2010-08-19 |
| Wprowadził‚ informację: | Rafał Kreusch | 2010-08-24 08:42:13 |
| Ostatnio modyfikował: | Rafał Kreusch | 2013-11-28 12:56:59 |
Dłużnik musi liczyć się z tym, że jego prawo do prywatności będzie ograniczone – tłumaczy dr Wojciech Wiewiorowski, GIODO.
O tym, czy portale mogą publikować dane osobowe dłużników, dr Wojciech Wiewiórowski, Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych (GIODO) rozmawiał z redaktorem Jakubem Ćwirlejem z Informacyjnej Agencji Radiowej. – Na internetowych giełdach sprzedaży długów można publikować tylko te dane osobowe, które są niezbędne dla skonkretyzowania wierzytelności w celu jej sprzedaży – wyjaśniał Wojciech Wiewiorowski. – Dotychczas przyjmowaliśmy, że na te potrzeby można wykorzystywać takie dane, jak imię, nazwisko i adres dłużnika, czyli kod pocztowy, miasto i nazwa ulicy, ale bez numeru posesji - mówił.
Jednak każdy przypadek, w którym w Internecie publikowanych jest więcej danych dłużnika, należy rozpatrywać indywidualnie i tak też dzieje się w praktyce, gdy Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych wydaje decyzje dotyczące takich spraw.



