„Dziennik Gazeta Prawna" pyta o nieżyciowe przepisy prawa pracy, 22.01.2010 r.
| Podmiot udostępniający: | Zespół Rzecznika Prasowego Biura GIODO | |
| Wytworzył informację: | Małgorzata Kałużyńska-Jasak | 2010-01-22 |
| Wprowadził‚ informację: | Robert Czapski | 2010-01-22 15:24:26 |
| Ostatnio modyfikował: | 2015-05-29 15:51:00 | |
Trzeba znaleźć złoty środek w sprawie wykorzystywania danych osobowych pracowników i kandydatów do pracy – uważa Michał Serzycki, Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych (GIODO).
Mówił o tym podczas wywiadu, jakiego na temat proponowanych zmian przepisów Kodeksu pracy udzielił Katarzynie Bartman z „Dziennika Gazeta Prawna”.
Dziennikarka pytała m.in. o efekt zainicjowanych przez GIODO konsultacji środowiskowych w tej sprawie i o to, w jakim kierunku zmierzają przygotowywane przez GIODO rekomendacje dotyczące zmian w prawie.
- Przede wszystkim zwracamy uwagę na to, że zmieniające się realia powodują, iż art. 22 [1] Kodeksu pracy, który wskazuje, jakich informacji pracodawca może żądać od kandydata do pracy i od pracownika, nie przystaje do potrzeb obu stron stosunku zatrudnienia – mówił Michał Serzycki. – Prowadzi to do poważnych trudności interpretacyjnych, co w konsekwencji doprowadza do bagatelizowania, a nawet obchodzenia tych przepisów w ich praktycznym zastosowaniu - tłumaczył.
Jako przykłady podał przeprowadzanie testów psychologicznych, wykorzystywanie danych biometrycznych na potrzeby ewidencji czasu pracy, pozyskiwanie informacji o zatrudnionych lub kandydatach do pracy za pośrednictwem portali społecznościowych.
- Uważam, że konieczna jest najpierw debata, a potem taka zmiana obowiązujących przepisów prawa pracy, aby zaktualizować katalog danych, jakie pracodawcy mogą przetwarzać na temat swoich pracowników i kandydatów do pracy, a jednocześnie podwładnym oraz osobom rekrutowanym zapewnić ochronę ich praw – stwierdził Michał Serzycki.
Wywiad rejestrowała też TV INFOR, dzięki czemu zostanie on zamieszczony również na stronie internetowej „Dziennika Gazeta Prawna”.





