UWAGA!

Od 25 maja 2018 r. organem właściwym w zakresie ochrony danych osobowych jest Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych. Nowa strona internetowa urzędu jest dostępna pod adresem: www.uodo.gov.pl.

Materiały zamieszczone na stronie Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych (GIODO) dostępnej pod adresem www.giodo.gov.pl mają charakter archiwalny.

POZOSTAŃ NA STRONIE ARCHIWALNEJ (GIODO)

Dla „Rzeczpospolitej” o pozyskiwaniu danych osobowych pracowników, 13.01.2010 r.

Metadane
Podmiot udostępniający: Zespół Rzecznika Prasowego Biura GIODO
Wytworzył informację: Małgorzata Kałużyńska-Jasak 2010-01-13
Wprowadził‚ informację: Rafał Kreusch 2010-01-13 15:27:32
Ostatnio modyfikował: 2015-05-29 15:51:00

Potrzebna jest debata o tym, jakie dane osobowe pracowników i osób ubiegających się o zatrudnienie mogą przetwarzać pracodawcy – uważa Michał Serzycki, GIODO.

Mówił o tym podczas wywiadu, jakiego na temat przepisów regulujących przetwarzanie przez pracodawców danych osobowych pracowników i kandydatów do pracy udzielił Izabeli Rakowskiej-Boroń z „Rzeczpospolitej”.

Dziennikarkę interesowało przede wszystkim to, czy GIODO uważa, że obecne prawo pracy z jednej strony nie przystaje do potrzeb pracodawców, a z drugiej zbyt słabo chroni prawo pracowników do prywatności.

Michał Serzycki zwrócił uwagę, że choć to przede wszystkim przepisy prawa pracy stanowią, jakie dane osobowe pracowników i kandydatów do pracy może przetwarzać pracodawca, to jednak jest on zobowiązany do przestrzegania ogólnych zasad wynikających z ustawy o ochronie danych osobowych. - Uważam, że zakres danych pozyskiwanych przez pracodawców jest nieadekwatny do potrzeb, jakie obecnie dyktuje rynek pracy w związku z rozwojem cywilizacyjnym – powiedział. - Obowiązujące przepisy prawa uniemożliwiają pracodawcom pozyskiwanie, a pracownikom czy kandydatom do pracy ich przekazywanie i  stwarzają poważne trudności interpretacyjne, co w konsekwencji doprowadza do bagatelizowania, a nawet obchodzenia tych przepisów w ich praktycznym zastosowaniu - tłumaczył.

Jako przykłady podał przeprowadzanie testów psychologicznych, wykorzystywanie danych biometrycznych na potrzeby ewidencji czasu pracy, pozyskiwanie informacji o zatrudnionych lub kandydatach do pracy za pośrednictwem portali społecznościowych.

- Uważam, że konieczna jest najpierw debata, a potem taka zmiana obowiązujących przepisów prawa pracy, aby zaktualizować katalog danych, jakie pracodawcy mogą przetwarzać na temat swoich pracowników i kandydatów do pracy, a  jednocześnie podwładnym oraz osobom rekrutowanym zapewnić ochronę ich praw – stwierdził Michał Serzycki.

Ostatnie aktualności