Z Radiem RMF FM o spisie powszechnym 2011, 12.01.2010 r.
| Podmiot udostępniający: | Zespół Rzecznika Prasowego Biura GIODO | |
| Wytworzył informację: | Małgorzata Kałużyńska-Jasak | 2010-01-12 |
| Wprowadził‚ informację: | Rafał Kreusch | 2010-01-13 09:02:27 |
| Ostatnio modyfikował: | Rafał Kreusch | 2015-05-29 15:51:00 |
GIODO od ponad dwóch lat zabiega, aby podczas spisu powszechnego, który GUS przeprowadzi w 2011 r., dane osobowe były właściwie chronione.
Michał Serzycki, Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych (GIODO) przypomniał o tym podczas rozmowy z redaktorem Mariuszem Piekarskim z Radia RMF. Jak powiedział, w tym okresie skierował kilkanaście pism i wystąpień dotyczących zarówno kwestii zakresu danych, które mają być gromadzone przez Główny Urząd Statystyczny (GUS) podczas narodowego spisu powszechnego ludności i mieszkań w 2011 r., jak i bezpieczeństwa tych danych. – W tym kontekście szczególnie niepokoiła mnie sprawa tworzenia przez GUS megabazy danych - mówił Michał Serzycki.
Wskazał, że w efekcie jego działań do pierwotnego projektu ustawy o narodowym spisie powszechnym wprowadzono wiele unormowań zwiększających bezpieczeństwo danych, m.in.:
- zakaz ujawniania przez GUS danych zebranych podczas spisu w innych celach niż statystyczne,
- zakaz powierzania przez GUS danych osobowych zebranych w spisie innym podmiotom,
- nakaz przyjęcia dodatkowych wymagań bezpieczeństwa dla systemu informatycznego wykorzystywanego w czasie spisu,
- nakaz pełnej anonimizacji danych osobowych nie później niż po upływie 2 lat od zakończenia spisu
- możliwość dobrowolnego podawania niektórych informacji przez respondentów.
Na zakończenie rozmowy GIODO wyraził żal, że w swoich działaniach zmierzających do udoskonalenia projektowanej ustawy o narodowym spisie powszechnym ludności i mieszkań w 2011 r. nie zyskał wsparcia ze strony innych organów ochrony prawa, w tym Rzecznika Praw Obywatelskich, choć projekt ustawy był przedmiotem intensywnej debaty medialnej.




