Link4 żąda zbyt wielu danych
| Podmiot udostępniający: | Zespół Rzecznika Prasowego Biura GIODO | |
| Wytworzył informację: | Małgorzata Kałużyńska-Jasak | 2009-05-14 |
| Wprowadził‚ informację: | Rafał Kreusch | 2009-05-14 15:03:27 |
| Ostatnio modyfikował: | Rafał Kreusch | 2013-11-28 12:56:59 |
Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych, Michał Serzycki uznał, że firma ubezpieczeniowa Link4 uporczywie narusza przepisy ustawy o ochronie danych osobowych i 15 kwietnia 2009 r. skierował do prokuratury zawiadomienie o przestępstwie.
GIODO zabiega o zgodne z prawem przetwarzanie danych osobowych przez firmę Link4 od kwietnia 2004 r. Oczekiwanego efektu nie przyniosły jednak ani przeprowadzone kontrole, ani wyrok sądu, ani deklaracje składane przez Link4, że firma przetwarza dane osobowe zgodnie z obowiązującymi regulacjami, a także zaleceniami Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych (GIODO). Co istotne, firma w lutym 2009 r. w skierowanym do GIODO piśmie zapewniła o dokonaniu zmian wynikających z prawomocnych decyzji, w których GIODO zakazał Link4 pozyskiwania danych osobowych na potrzeby przedstawienia wstępnej oferty ubezpieczeniowej.
Historia sporu
Ciągnącego się już ponad 5 lat sporu nie zakończyły ani decyzje GIODO, ani wyroki sądu, a akta sprawy są coraz bogatsze. Wśród najważniejszych działań i rozstrzygnięć zapadłych w omawianej sprawie wymienić należy:
- kontrolę GIODO w Link4 zakończoną wydaniem 30 kwietnia 2004 r. decyzji nakazującej firmie usunięcie uchybień w procesie przetwarzania danych osobowych,
- wniosek Link4 o ponowne rozpatrzenie sprawy przez GIODO (złożony 17 maja 2004 r.),
- wydanie przez GIODO (27 lipca 2004 r.) decyzji podtrzymującej decyzję z 30 kwietnia 2004 r.,
- wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 15 listopada 2006 r. (sygn. akt II SA/Wa 1612/06) oddalający skargęLink4 na decyzje GIODO,
- wycofanie przez Link4 (21 lutego 2008 r.) skargi kasacyjnej od wyroku WSA złożonej do Naczelnego Sądu Administracyjnego (NSA),
- pismo Link4 przesłane do GIODO 22 lutego 2008 r., w którym firma poinformowała o wdrożeniu zmian respektujących decyzje GIODO w zakresie przedstawiania wstępnej oferty ubezpieczeniowej oraz stwierdziła, że mimo iż nie zgadza się z ustaleniami GIODO oraz WSA, „to jednak wdrożyła wspomniane zmiany z uwagi na wykonalność decyzji GIODO”,
- ponowną kontrolę GIODO w Link4 (18-19 lutego 2009 r.) mającą na celu sprawdzenie wykonania wcześniejszych decyzji GIODO zakończoną złożeniem do prokuratury (15 kwietnia 2009 r.) zawiadomienia o przestępstwie.
Istota sporu
Generalnie spór między GIODO a Link4 dotyczy tego, jakich danych ubezpieczyciel może żądać w celu zawarcia umowy, a jakich w celu przedstawienia wstępnej oferty ubezpieczeniowej.
GIODO stoi na stanowisku, że:
- gdy chcemy poznać ogólne warunki ubezpieczenia – firma nie ma prawa uzależniać przedstawienia wstępnej oferty od podania naszych danych osobowych. Wystarczające jest bowiem zbieranie takich danych, jak: miejscowość, płeć, historia ubezpieczenia, dane o pojeździe, które są istotne z punktu widzenia wyliczenia wysokości składki ubezpieczeniowej,
- gdy składamy deklarację zawarcia umowy ubezpieczenia – ubezpieczyciel może prosić nas o podanie takich danych, jak: imię i nazwisko, data urodzenia, numer PESEL, numer telefonu, płeć, nazwa miejscowości, w której mieszkamy, adres e-mail, stan cywilny, liczba i wiek dzieci,
- gdy jesteśmy klientem – firma, oprócz wymienionych wyżej informacji, dodatkowo ma prawo pozyskać od nas: adres zamieszkania lub pobytu, zawód, wykształcenie, serię oraz numer dowodu osobistego.
Link4 tłumaczy zaś, że zbiera dane osobowe, zwłaszcza od osób dzwoniących na infolinię firmy, aby móc przygotować zindywidualizowaną ofertę cenową ubezpieczenia.
Tymczasem kontrola GIODO przeprowadzona w lutym 2009 r. wykazała, że firma Link4, mimo pisemnych zapewnień skierowanych do GIODO o wprowadzeniu odpowiednich zmian w „procedurach zbierania i przetwarzania danych osobowych przez Link4”, nadal nie wykonała nakazów zawartych w decyzji GIODO z 30 kwietnia 2004 r. Od osób dzwoniących do firmy w celu poznania wstępnej oferty ubezpieczeniowej (wyliczenia wysokości składki ubezpieczeniowej) nadal pozyskiwane są dane osobowe. Ponadto firma nie wdrożyła zalecenia GIODO dotyczącego usunięcia danych osobowych osób, z którymi nie zawarto umowy ubezpieczenia. Link4 wciąż je przetwarza (przez rok lub 2 lata od czasu wprowadzenia do systemu informatycznego – w zależności od okresu, w którym dane zostały pozyskane), chyba że osoba, której dane dotyczą, podczas rozmowy telefonicznej zażądała usunięcia informacji na swój temat.
Argumenty GIODO
Zdaniem GIODO, Link4 działa niezgodnie z prawem, ponieważ:
- zbiera od osób wstępnie zainteresowanych ofertą firmy takie dane, jak jego imię i nazwisko; postępowanie takie narusza zasadę adekwatności wyrażoną w art. 26 ust. 1 pkt 3 ustawy o ochronie danych osobowych, zgodnie z którą administrator danych ma prawo pozyskiwać jedynie dane adekwatne do celu przetwarzania – w tym przypadku przedstawienia oferty ubezpieczeniowej. Wpływ na wysokość składki mogą mieć bowiem miejscowość, płeć, historia ubezpieczenia, dane o pojeździe, ale już nie imię i nazwisko potencjalnego klienta,
- nie legitymuje się podstawą prawną uprawniającą do przetwarzania danych osobowych potencjalnych klientów – nie stanowi jej powoływany przez Link4 art. 24 ustawy o działalności ubezpieczeniowej, zgodnie z którym zakład ubezpieczeń może zbierać, odpowiednio w celu oceny ryzyka ubezpieczeniowego lub wykonania umowy ubezpieczenia, zawarte w umowach ubezpieczenia lub oświadczeniach ubezpieczających składanych przed zawarciem takiej umowy, dane ubezpieczonych lub uprawnionych z umowy ubezpieczenia. W przepisie tym jest bowiem mowa o zbieraniu dla określonych celów danych osób ubezpieczonych oraz danych osób uprawnionych z umowy ubezpieczenia, a takiego statusu nie mają osoby dzwoniące na infolinię w celu uzyskania podstawowych informacji o ofercie.
Z tych względów GIODO 15 kwietnia 2009 r. skierował do prokuratury zawiadomienie o przestępstwie.



