UWAGA!

Od 25 maja 2018 r. organem właściwym w zakresie ochrony danych osobowych jest Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych. Nowa strona internetowa urzędu jest dostępna pod adresem: www.uodo.gov.pl.

Materiały zamieszczone na stronie Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych (GIODO) dostępnej pod adresem www.giodo.gov.pl mają charakter archiwalny.

POZOSTAŃ NA STRONIE ARCHIWALNEJ (GIODO)

Pasażer może żądać danych kierowcy, od którego nie otrzymał biletu.

Metadane
Podmiot udostępniający: Zespół Rzecznika Prasowego Biura GIODO
Wytworzył informację: Rzeczpospolita 2008-04-15
Wprowadził‚ informację: Rafał Kreusch 2008-04-15 16:09:32
Ostatnio modyfikował: Robert Czapski 2013-11-28 12:56:59
PRAWO PRZEWOZOWE
Osoba ukarana za jazdę bez biletu ma prawo - w razie sprawy sądowej - uzyskać dane osobowe kontrolera i kierowcy, któremu zapłaciła za przejazd

Tak wynika z decyzji generalnego inspektora ochrony danych osobowych Michała Serzyckiego w sprawie pasażera jednego z lokalnych pekaesów. Pasażer ów zapłacił za przejazd, ale kierowca nie wydał mu biletu. W trakcie kontroli nie był w stanie udowodnić, że nie jedzie na gapę, dlatego musiał zapłacić tzw. opłatę dodatkową. Podkreślał jednak, że kierowca przyznał w obecności kontrolera, że pasażer mu zapłacił, ale on zapomniał mu wydać biletu. Wyrządził zatem pasażerowi szkodę, bo ten został z powodu zaniechania ukarany za przejazd bez biletu.
Pasażer chciał mu wytoczyć powództwo na podstawie o art. 415 kodeksu cywilnego i dlatego uznał, że kontroler i kierowca powinni brać udział w jego sprawie. PKS nie chciał mu jednak udostępnić ich danych osobowych - imion, nazwisk i adresów zamieszkania. Spółka uważała, że ewentualne powództwo pasażer mógłby wytoczyć jej, a nie jej pracownikom. Dlatego pasażer zwrócił się o pomoc do GIODO.

Michał Serzycki nie badał, przeciwko komu pasażer mógłby wystąpić z pozwem. Uznał natomiast, że mógł wystąpić do przewoźnika o dane osobowe jego pracowników. Podstawą prawną jego żądań jest art. 29 ustawy o ochronie danych osobowych (DzU z 2002 r. nr 101, poz. 926 ze zm.). Przewiduje on, że można udostępnić dane osobowe w celu innym niż włączenie ich do zbioru. Zainteresowany musi w tym celu złożyć pisemny umotywowany wniosek. Powinien w nim podać informacje umożliwiające wyszukanie w zbiorze żądanych danych osobowych, wskazać ich zakres i przeznaczenie. Co istotne, dane osobowe można wykorzystać tylko zgodnie z przeznaczeniem, którym motywowano wniosek o ich udostępnienie. Pasażer wnioskujący o dane kontrolera i kierowcy - zdaniem GIODO - wiarygodnie umotywował swój wniosek i powinien od przewoźnika otrzymać ich dane osobowe, aby mógł wytoczyć przeciwko nim powództwo do sądu cywilnego. Zgodnie bowiem z art. 126 § 1 kodeksu postępowania cywilnego każde pismo procesowe powinno zawierać oznaczenie stron (w tym ich imiona i nazwiska). Jeśli jest to pierwsze pismo w sprawie, to ponadto powinno zawierać także miejsce zamieszkania stron. GIODO podkreśla, że odmowy nie wolno uzasadniać ochroną prywatności.

Odmowa uniemożliwia bowiem skorzystanie z możliwości dochodzenia konstytucyjnie gwarantowanego prawa do dochodzenia swoich racji w sądzie.
Prawo przewozowe stanowi, że pasażerowie powinni zadbać o otrzymanie biletu, bo jest on dokumentem potwierdzającym zapłatę za przejazd i określa, ile kosztowała ich podróż. Dlatego GIODO już kilka razy oceniał sprawy kontroli biletów. Powołując się na art. 33a ust. 4 pkt 1 prawa przewozowego (DzU z 2000 r. nr 50, poz. 601 ze zm.), urzędnicy uznali np., że przewoźnik lub osoba przez niego upoważniona (czyli np. kontroler, kierowca) w razie odmowy zapłacenia kary za przejazd na gapę ma prawo żądać od podróżnego okazania dowodu tożsamości. Gdy ten odmówi, to kontroler może poprosić o pomoc policję. Co istotne, policjanci nie mogą odmówić takiej pomocy, bo stanowiłoby to naruszenie ich ustawowych obwiązków.

— Michał Kosiarski

Ostatnie aktualności