Jeśli bił żonę, to nie powinien dostać adresu nieletniej córki.
| Podmiot udostępniający: | Zespół Rzecznika Prasowego Biura GIODO | |
| Wytworzył informację: | Rzeczpospolita | 2007-07-13 |
| Wprowadził‚ informację: | 2007-07-18 11:26:54 | |
| Ostatnio modyfikował: | Robert Czapski | 2013-11-28 12:56:59 |
Urzędnicy muszą sprawdzać, czy osoby starające się o poświadczenie zameldowania swoich dzieci mają prawo znać ich adres. Mogą to być bowiem sprawcy domowej przemocy.
Tak wynika z ostatniej decyzji generalnego inspektora ochrony danych osobowych w sprawie jednego z miejskich urzędów meldunkowych.
Poświadczenie zameldowania jest potrzebne np. przy staraniu się o dodatek mieszkaniowy, przy zapisie do szkoły, przy delegowaniu zatrudnionego do pracy w innym miejscu. Cudzoziemcowi takie poświadczenie może być potrzebne do karty stałego pobytu.
Urzędnicy udostępnili mężczyźnie dane meldunkowe mało letniej córki jego byłej żony. Dzięki temu dowiedział się, gdzie mieszkają, choć one wcale sobie tego nie życzyły. Dlatego złożyły skargę na urzędników, że bez ich zgody podali adres, pod którym jest zameldowana i faktycznie mieszka dziewczynka (wraz z matką).
Skarga była oparta na art. 44I1 ust. 2 ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych (DzU z 2006 r. nr 139, poz. 993 ze zm.). Przewiduje on, że dane ze zbiorów meldunkowych mogą być udostępnione zainteresowanym (z wyjątkiem wielu instytucji państwowych wymienionych w przepisach) tylko wtedy, gdy uwiarygodnią one interes faktyczny w otrzymaniu danych i za zgodą osób, których te dane dotyczą.
Takiej zgody skarżąca jednak nie wyraziła - podkreśla generalny inspektor Michał Serzycki. Dlatego upomniał on burmistrza.
M. Serzycki podkreśla, że burmistrz jest administratorem danych osobowych zebranych w zbiorach meldunkowych. Tak jak każdy administrator danych powinien więc dołożyć należytej staranności w celu ochrony interesów osób, których te dane dotyczą. Przecież o dane córki mógł poprosić sprawca przemocy w rodzinie, ojciec, który ją molestował seksualnie, były więzień lub rozwodnik, z którym rodzina nie chce utrzymywać kontaktów itp. Urzędnicy powinni być szczególnie czujni, gdy o adres córki lub żony prosi mąż. W normalnej sytuacji nie zdarza się bowiem, aby mąż lub ojciec nagle zapomniał, gdzie na stałe przebywa jego rodzina.



