Na początku obowiązywania w Polsce ustawy o ochronie danych osobowych zastanawiano się, czy ochrona owych danych jest w ogóle potrzebna.
| Podmiot udostępniający: | Zespół Rzecznika Prasowego Biura GIODO | |
| Wytworzył informację: | Dziennik | 2006-10-20 |
| Wprowadził‚ informację: | Robert Czapski | 2006-10-31 12:54:16 |
| Ostatnio modyfikował: | Robert Czapski | 2013-11-28 12:56:59 |
Na początku obowiązywania w Polsce ustawy o ochronie danych osobowych zastanawiano się, czy ochrona owych danych jest w ogóle potrzebna. Dziś pytanie jest coraz rzadziej zadawane, bo coraz częściej uświadamiamy sobie ryzyko związane z dostaniem się informacji o nas w niepowołane ręce.
Cieszy, że wzrasta przekonanie osób o konieczności ochrony własnych danych, a firm i instytucji o potrzebie ochrony danych swoich klientów. Mimo to nadal zbyt dużo instytucji nie przestrzega zasad bezpieczeństwa, lekkomyślnie postępując z dokumentami zawierającymi dane osobowe.
Warto zwrócić uwagę, że w sposób zupełnie nieświadomy ujawniamy informacje o sobie - wyrzucamy rachunki, faktury, umowy, dokumenty zawierające dane medyczne, wyroki sądowe, nie pamiętając o ich dokładnym zniszczeniu. Taki działanie naraża nas na straty, i to wymierne, jeśli wyrzucamy np. informacje o naszym koncie, kartach kredytowych, zdjęcia, historię choroby czy pamiętnik. Dopóki takie sytuacje nie zostaną całkowicie wyeliminowane, dopóki nie będziemy zdawali sobie sprawy ze skutków takich działań, dopóty żadne prawo, nawet najlepsze, nas nie ochroni.



